Get smieszki chat group | Go to smieszki website

wtorek, 8 stycznia 2019

07.01.2019 rosyjscy hackerzy przejęli Awatarię? Włam do kodu gry? Dziwne komunikaty.

Z tej strony Trumna.
Wybaczcie, że nie było mnie ostatnie kilka dni, ale byłam przeziębiona.
Do rzeczy - dzisiejszy post to będzie hit. Wydarzenia opisane w notce miały miejsce 7 stycznia, od godziny ok. 21:50 do około 23. O co chodzi? Już tłumaczę. 

(w prawym dolnym rogu macie godzinę, o której wszystko się zaczęło)

Wchodząc sobie wczoraj do gry, wyskoczył mi dziwny komunikat o treści "0:Hello". Z początku zbagatelizowałam sprawę i uznałam, że jest to kolejny błąd w kodzie gry naszych wybitnie uważnych twórców, podobny do "send_gift_texter_message"(?) przy wysyłaniu nam poczęstunku. Bez wahania zamknęłam okienko, ale po chwili wyskoczył mi drugi komunikat. Tym razem po rusku.


Przeraziłam się, bo przypomniało mi to sprawę z Neone Hack, mającą miejsce pół roku temu - wtedy również wyświetlały się dziwne komunikaty po angielsku i po rosyjsku, tyle, że na moim blogu.
(tutaj post o tym: >KLIK<)

Akurat była aktywna dwójka moich znajomych, Zofija (Kate) i Soczek, więc spytałam się, czy im również wyświetlają się te dziwne wiadomości w języku rosyjskim. Odpowiedzieli, że - o dziwo - tak.


Wbił do mnie na chatę Soczek z rozkminą, co się dzieje, a złowieszcze okna z wiadomościami wyskakiwały jedno po drugim.


Z ciekawości sprawdziłam, czy są wydarzenia na ten temat. I były...


Aż 4. XD
 

Jedna z dziewczyn zorganizowała nawet spotkanie grupowe, abyśmy wspólnie tłumaczyli sobie wiadomości i zastanawiali się nad tym co się dzieje i o co im chodzi.
Zdecydowałam, że udam się tam z dwójką moich znajomych.

W czasie drogi na ulicę wyskoczył mi jeszcze jeden komunikat, a mianowicie ten:


Gdy już dotarłam na ulicę, mój widok przykuła przerażona Zofija i zdezorientowany Soczek.


Nie za bardzo kumałam o co chodzi, więc spytałam się o co to całe zamieszanie.


Okazało się, że poprzednia wiadomość to dziwny link, który - jak to Minaj powiedziała - miał nas "zbanować".


I...


Następny komunikat.

Znów było to okienko z ów linkiem do "zbanowania". Tyle, że wysłanym 6 razy.



Od razu znaleźli się "geniusze" rosyjskiego, który zaczęli tłumaczyć ów szyfr:




Niestety przez płaczących nad losem Awatarii miałam lagi, dlatego musiałam obniżyć jakość, żeby pauzy mi nie wyskakiwały.


A soczek zaczął się już lekko wkurzać, że "debile sieją ferment".





Czy mnie oczy mylą, czy wbiła do nas Matka Teresa, która zamordowała mnie w filmie Jana??

Po nowej wiadomości znów zaczął się lament i strach o nasze konta:



Niestety miałam aż tak duże lagi, że przez przypadek zmacałam Olę... Wybacz mi, kochana!

Gdy skończył się płacz, gracze snuli nowe teorie spiskowe - tym razem o domniemanej aktualizacji, która miałaby być powodem całego zamieszania:



W końcu Veronica skończyła tłumaczyć ostatni komunikat i wynikło z niego, że cała afera była spowodowana uszkodzoną (?) awatarią na serwerze rosyjskim i, że twórcy testowali tylko jakiś nowy update, który ma/miał zostać wprowadzony (co było kompletną bzdurą):






Uspokoiło to trochę naszą Awataryjną społeczność.



O dziwo...


...wbił do nas na mapę nawet sam DEATH!!





Wreszcie przyszedł do nas ktoś "doświadczony" i "wyjaśnił" panikarzy:






A ostatnim tematem rozmowy na ulicy były ubrania, które zostały kiedyś dodane na naszą polską Awatarię, a po kilku chwilach je usunięto.



Koniec końców poszłam do mojego przytulnego i bezpiecznego klubu speluno, w którym się zamknęłam i...


...poszłam wycinać 45 screenów.

A co tak naprawdę było w komunikatach?
Pisałam z Beszamelem i on przetłumaczył poprawnie wszystkie wiadomości:

  • Pierwsze: Hello.
  • Drugie: Jak tam u was, Awatarianie?
  • Trzecie: Rosjanie przyszli! Pozdrówcie ich.
  • Czwarte: Polska i Rosja to pokojowe kraje.
  • Piąte: link https://vk.com/avadominatele > profil Ivana - hackera, który włamał się do kodu gry i wysyłał te dziwne komunikaty (tak, to NIE byli admini, to był HACKER).
  • Szóste: link https://vk.com/avadominatele > profil Ivana (a co, jak Ivan to Neone?).
  • Siódme: Rosjanie dobrzy, Polacy też TOP(GIT)! Nie bądź agresywny w polityce.
  • Ósme: Nie obrażaj się na ruskich)
  • Dziewiąte: Cicho, cicho wszędzie, nie gotujmy/gotuj się! Wszystko jest dobrze z Awatarią! Polska GIT!

Poniżej zamieszczam Wam screen od Beszamela, na którym jest profil Ivana na VK:


Ivan całym tym zamieszaniem chciał nam oznajmić, żebyśmy mieli w dupie politykę i nie było między nami sporów Polsko-Rosyjskich. 

To tyle z mojej strony.
Wow, to chyba pierwszy tak długi post na blogu...
~Trumna

poniedziałek, 17 grudnia 2018

tomek - zbok z wydarzeń z letnim stażem

Z tej strony Trumna!
Pisałam sobie dzisiaj z Zofiją (Kate), gdy nagle dostrzegłam wydarzenie tomka o tematyce "szukam prostytutki".


Wbrew pozorom nie chadzam na wydarzenia zboków, których widzę pierwszy raz. Zawsze staram się wybierać prawdziwe diamenty i tak było też tym razem. Sam tomek był mi już znany dużo, dużo wcześniej, ale jakoś nigdy nie miałam okazji wybrać się na jedną z jego imprez, a jeżeli już, to nigdy nie dostawałam roli głównej.
Wracając - ustaliłam z Zofiją, że ja udam się do niego jako pierwsza, a ona po jakimś czasie do niego dołączy i będzie czekała w salonie. Tak też zrobiłam.


Zważając na jego iście gustowne okulary było do przewidzenia, że nie będę miała żadnej konkurencji...
Postarałam się nawiązać z nim jakiś kontakt.



Posłusznie wykonałam rozkazy swojego pana i czekałam na dalsze instrukcje.




Tomek pochwalił mój cudowny wygląd, po czym zaproponował przeniesienie się do bardziej prestiżowego miejsca.


Nie mogłam się nie zgodzić!


Ale o prestiżu tego miejsca to bym jeszcze podyskutowała...
W każdym bądź razie zasiadłam wygodnie w fotelu i czekałam na dalsze działania naszego plejboja, podczas gdy Zofija niecierpliwiła się w salonie.


Aż w pewnym momencie...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.


Znikł.

Nie ma to jak organizować wydarzenia o szukaniu prostytutki, a później zwiać ze strachu!!
Zrozpaczona poszłam poinformować Zofiję, że zdobycz nam uciekła.

Chwilę jeszcze porozmawiałyśmy i poczekałyśmy na tomka, ale widocznie strach wziął nad nim górę, więc się rozeszłyśmy. 

Poniżej zamieszczam wam jego paszport:


Kiedyś tomek z 8, a teraz z 15 lvlem. Jak ten czas szybko leci...


To tyle z mojej strony.
Do następnego posta!
~~Trumna

niedziela, 16 grudnia 2018

Patojutuber Awataryjny - Jan III Sobieski Show!!1

Witajcie kochani!!
Z tej strony Trumna.
Tak jak obiecałam w poprzednim poście, dzisiaj zajmiemy się sprawą pewnego Patojutubera Awataryjnego. Uwierzcie mi, że ten kanał to - jak zresztą wcześniej wspomniałam - "istna kopalnia złota i diamentów". Sama o działalności tego użytkownika dowiedziałam się jakieś 2 tygodnie temu, czyli w sumie całkiem niedawno. Od razu uwiódł mnie jego niezwykle męski Avatar, dzięki któremu skusiłam się wejść na kanał i obczaić dalszą działalność. A mowa tu oczywiście o...


Show Jana III Sobieskiego
link: >klik<

Naprawdę nie mam pojęcia, kto wpadł na tak genialny pomysł, ale jestem zachwycona jego twórczością.,,,,, Na wymienionym wyżej kanale możemy znaleźć takie filmy jak:


torturowanie ludzi na kiblu otoczonym marihułanom
czy:


poważne problemy rodzinne

Rozmawiałam ostatnio z oryginalnym Henrykiem Tudorem i sam ma wątpliwości co do tego, czy właścicielem kanału jest rzeczywiście prawdziwy Jan - mimo wszystko przyznał, że gość ma niezły łeb.
Ja osobiście w Show Jana Sobieskiego pojawiłam się tylko raz - w filmiku o seryjnym mordercy, gdzie zostałam zamordowana przez Matkę Teresę.


Wszystko zdarzyło się w feralną noc Halloween, kiedy to wyszliśmy grupą na cmentarz. Cały film zaczyna się gorącym kadrem, w którym Jan się przebiera.


To tyle na dzisiaj.
W głębi ducha płaczę, bo nie mam pomysłów na posty.
~~Trumna